piątek, 9 listopada 2012

Rozdział I:Masz uśmiech,który mógłby rozjaśnić całe to miasto.


*Harry*
Zamknąłem ekran laptopa wstając z łóżka. Pomyślałem o ostatnim roku i o wszystkich hejtach,które były skierowane w moją stronę.Nienawidził mnie prawie każdy,z powodu plotek na mój temat:

"Harry Styles ma romans z dziewczyną Zayn'a Malik'a-Perrie Edwards!"
"Harry Styles i Perrie Edwards-czyżby nowy związek?!"
"Harry Styles i tajemnicza dziewczyna w parku!"
"Louis Tomlinson zaprzecza spekulacją na temat związku jego i Harry'ego Styles'a-'Larry Stylinson to stek bzdur!'"

Ostatnia plotka zabolała mnie najbardziej. Jedyna osoba,która mogła mnie uratować,zraniła mnie jeszcze bardziej.


Tegoroczna jesień była bardzo piękna-zero opadów,za to dużo słońca,co w Wielkiej Brytanii nie było codziennością.Przechadzałem się alejkami londyńskiego parku,gdy zobaczyłem Louis'a.Siedział sam na ławce,intensywnie myśląc.Nie zauważył,że podszedłem i usiadłem obok niego.
-O czym tak myślisz,Boobear?
-Cześć,hmm nieważne.-przeniósł swój wzrok na mnie i lekko się uśmiechnął.Przez chwilę przyglądałem się jego intensywnie niebieskim oczom,gładkim rysom twarzy i potarganej lekkim wiatrem grzywce.
'Cholera,Tomlinson czemu ty musisz być taki przystojny?!'-pomyślałem.
-Harry,Harry,Ziemia do Harry'ego!-nagle otrząsnąłem się i zrozumiałem,że Louis coś do mnie mówi.
-Słucham?-zapytałem zdziwionym tonem.
-No chyba właśnie mnie nie słuchasz -powiedział obrażonym tonem.
-Louis'ie,czy mi wybaczysz?-odparłem rozbawiony.Chłopak roześmiał się głośno i pomyślałem -"Tak mogłoby być już zawsze"

'And you've got a smile,
That could light up this whole town,
I haven't seen it in a while since she brought you down.'

Po chwili brunet znowu się zamyślił.
-W ostatnim czasie spędzamy razem coraz mniej czasu,myślę że bardzo powoli ale rozpadamy się, to wszystko jest takie trudne-westchnąłem.
-Widzisz takie jest życie dorosłego,wcale nie jest tak prosto jakby się wydawało.-przez tę jedną chwilę widziałem w jego oczach bezsilność.Miał jakiś problem.Zabolała mnie myśl,że mi nie ufa,prawdopodobnie że nasza przyjażń nie jest już taka mocna.
-Louis-zacząłem i poczekałem aż chłopak się na mnie spojrzy-Louis,masz jakiś problem?
-Na razie nie mogę nic powiedzieć…




No to mamy pierwszy rozdział :)
Proszę o komentarze :D

2 komentarze:

  1. Hmmm rozdział mógłby być nieco dłuższy. Nie wiem czy zająłby stronę A4. Poza tym, jak na początek jest ok ;) Zapraszam do mnie only-one-love-one-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ;)


    http://and-little-things-1d.blogspot.com/


    http://one-direction-opowiadanie-i-inne.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń